Chrześcijański   Portal   Ewangelizacyjny
F U N D A M E N T

Fundament :: Słowo Życia :: Poczta :: Forum :: Czat :: Telewizja

Jezus Chrystus.
Wiara.
Biblia.
Chrześcijanie.
Biblia

BIBLIA

Jezus jest Panem szabatu!

Adam Dylus /Jezus.com.pl

 

„Pewnego razu Jezus przechodził w szabat wśród zbóż. Uczniowie Jego, będąc głodni, zaczęli zrywać kłosy i jeść. Gdy to ujrzeli faryzeusze, rzekli Mu: Oto Twoi uczniowie czynią to, czego nie wolno czynić w szabat. A On im odpowiedział: Nie czytaliście, co uczynił Dawid, gdy był głodny, on i jego towarzysze? Jak wszedł do domu Bożego i jadł chleby pokładne, których nie było wolno jeść jemu ani jego towarzyszom, tylko samym kapłanom? Albo nie czytaliście w Prawie, że w dzień szabatu kapłani naruszają w świątyni spoczynek szabatu, a są bez winy? Oto powiadam wam: Tu jest coś większego niż świątynia. Gdybyście zrozumieli, co znaczy: Chcę raczej miłosierdzia niż ofiary, nie potępialibyście niewinnych. Albowiem Syn Człowieczy jest Panem szabatu” (Mt 12,1-8)

 

Sprawa zachowywania przepisów szabatu raz po raz stawała się zarzewiem konfliktu między Jezusem a faryzeuszami. Przedstawiciele najbardziej radykalnego stronnictwa religijnego za czasów Jezusa opowiadali się bowiem za bardzo rygorystycznym przestrzeganiem przepisów Prawa Bożego oraz tradycji judaistycznej kształtowanej przez wiele pokoleń. Być może taka postawa wynikała z określonych warunków geopolitycznych w jakich znalazła się Ziemia Święta pod okupacją rzymską. Zapewne w tych trudnych czasach w których wraz z okupantem przenikały na teren Izraela obce elementy filozoficzne i religijne, faryzeusze chcieli ustrzec wiarę swoich przodków od jakichkolwiek deformacji i przekazać ją kolejnym pokoleniom

 

Dlatego też nie można się dziwić, że przedstawiciele tego stronnictwa religijnego z taką surowością napominali każdego Żyda, który nie postępował tak jak oni.

 

Jeśli chodzi o Jezusa, to oprócz historii przytoczonej w dzisiejszym fragmencie ewangelicznym, do ostrych spięć związanych z oskarżeniami o łamanie przepisów szabatu dochodziło jeszcze co najmniej kilkakrotnie. Stało się tak na przykład przy okazji uzdrowienia człowieka z uschłą ręką (por. Mk 3,1-5), zgarbionej kobiety (por. Łk 13,10-13), chorego nad sadzawką Betezda (por. J 5,1-18), czy przywrócenia wzroku człowiekowi ślepemu od urodzenia (por. J 9,1-41).

 

Co ciekawe, na większość zarzutów faryzeuszów Jezus odpowiadał niezmiennie: „to szabat został ustanowiony dla człowieka, a nie człowiek dla szabatu” (Mk 2,27). Mistrz z Nazaretu przytaczał też konkretne przykłady z życia codziennego, które w jasny sposób przedstawiały zamysł Boży dla tego dnia. Przecież właśnie w szabat ludzie odwiązywali wołu lub osła od żłobu i prowadzili zwierzęta do wodopoju (por. Łk 13,15). W szczególnych sytuacjach, jeśli na przykład czyjś syn albo wół wpadł do studni, ratowano go niezależnie od odpoczynku szabatu (por. Łk 14,5). Co więcej, nawet niektóre rytuały religijne dokonywały się w czasie szabatu. Tak było na przykład z obrzezaniem (jeśli wypadało ono w ósmy dzień po narodzeniu dziecka) (por. J 7,23).

 

Patrząc na przytoczoną dzisiaj historię ewangeliczną oraz na inne wypowiedzi Jezusa o szabacie, zastanawiam się nad znaczeniem tych słów dla nas, chrześcijan żyjących w dwudziestym pierwszym wieku.

 

Wydaje mi się, że nasz Mistrz pokazuje co najmniej dwa tematy, które powinny stać się wyznacznikiem naszego świętowania Dnia Pańskiego. Po pierwsze przypomina, że to On jest Panem szabatu (por. Mt 12,8; Mk 2,28; Łk 6,5). A skoro tak, to: wypoczynek Dnia Pańskiego... nie został uchylony, zaś interpretacja tego czasu należy przede wszystkim do samego Boga (a nie naszego „widzimisię”) .

 

Po drugie Jezus pokazuje, że podejmowane przez Niego w czasie szabatu „aktywności” zawsze miały na celu pomoc konkretnemu człowiekowi. Jeśli zaś tak, to być może trzeba przemyśleć, czy przypadkiem nie uchylamy się od obowiązku przyjścia z pomocą naszym bliskim (złączonym z nami więzami krwi czy więzami duchowymi), pod pozorem zachowywania wypoczynku dnia świętego. A może podczas świętowania Dnia Pańskiego leżymy brzuchem do góry wpatrując się bezmyślnie w telewizor, podczas, gdy ktoś czeka na pomoc, czy wsparcie z naszej strony?

 

Owszem, w dzień święty można czynić niemal wszystko. Lecz zamiarem Boga dla tego dnia jest ukazanie szczególnej troski i miłości o każdego człowieka.

 

On może to uczynić również przez Twoje ręce...