Chrześcijański   Portal   Ewangelizacyjny
F U N D A M E N T

Fundament :: Słowo Życia :: Poczta :: Forum :: Czat :: Telewizja

Jezus Chrystus.
Wiara.
Biblia.
Chrześcijanie.

CHRZEŚCIJANIE

Walka na śmierć i życie

Aleksandra Pietryga /Jezus.com.pl

 

Kary śmierci, obozy pracy, polityka zmierzająca do zalegalizowania na szeroką skalę eutanazji, aborcji i refundacji środków wczesnoporonnych, globalne niszczenie środowiska naturalnego, ogólna negacja życia. Toczy się nieustanna walka pomiędzy cywilizacją życia a kulturą śmierci.

 

„Otoczmy troską życie”, hasło programu duszpasterskiego Kościoła katolickiego na rok 2008/2009, jest na wskroś ewangeliczne, inspirowane Słowem Bożym. Nasz Bóg jest Bogiem życia, nie śmierci. On tak „umiłował świat, że Syna swego Jednorodzonego dał, aby każdy, kto w Niego wierzy, nie zginął, ale miał życie wieczne” (J 3,16). Otoczyć troską każde życie, od poczęcia do naturalnej śmierci, oto zadanie chrześcijanina, świadka Chrystusowego zmartwychwstania. Otoczyć troską życie, znaczy stanąć na jego straży, przyjąć na siebie ciosy zadane życiu, w jego imię zgodzić się na trud, niewygody, wysiłek, to znaczy nieustannie promować kulturę życia.

 

Kultura życia jest przeciwieństwem tego, co Jan Paweł II nazywał „kulturą śmierci”. Wypromowany przez niego termin oznacza łamanie i deptanie „fundamentalnego prawa do życia wielkiej rzeszy słabych i bezbronnych istot ludzkich” (Evangelium vitae, 5), przyzwalanie na zamachy na życie osób starych, chorych i nienarodzonych dzieci dokonywane przez jednostki indywidualne oraz rządy wielkich państw, a nawet działania pozornie ukierunkowane pro live; zapłodnienia in vitro, klonowanie, inżynieria genetyczna. Kultura śmierci nie obejmuje jednak tylko tych wymienionych aktów, jest szczególnie groźna z tego powodu, że zaczyna się już na płaszczyźnie mentalności. Antykoncepcja, środki wczesnoporonne, bezpieczny seks bez ograniczeń, mniej i bardziej luksusowe domy starców. Jeśli kultura życia cechuje się otwartością właśnie na życie, to otwartością na jakie zjawisko charakteryzuje się kultura śmierci? Odpowiedź jest oczywista.

 

Rozszerzająca się w świecie kultura śmierci, to tryumf szatana nad człowiekiem. Kontynuuje on konsekwentnie swoje dzieło rozpoczęte w Edenie; próbuje przekonać człowieka, że może wziąć własne i cudze życie w swoje ręce, zastąpić „zazdrosnego” Pana Boga i sam stać panem życia i śmierci. Nie zapominajmy, że pierwotnie człowiek skosztował jedynie owocu z drzewa poznania dobra i zła, zaś celem szatana było prawdopodobnie, nakłonić człowieka, by pomimo zakazu Boga, wziął również owoc z drzewa życia (por. Rdz 2,9 i Rdz 3,22). Wydaje się, że manipulacje współczesnego świata wokół życia i śmierci, to próba sięgnięcia po ten owoc.

 

Rozszerzające się we współczesnym świecie zjawisko kultury i cywilizacji śmierci, staje się o tyle bardziej niepokojące i groźne, że powoli przestaje być zauważane w dużej części opinii publicznej, a zamachy na ludzkie życie nie są już uważane za przestępstwa i w świetle prawa do wolności osobistej zaczynają być działaniami legalnymi, popieranymi przez liczne organizacje społeczne i rządowe. W imię prawa do rozwoju nauki i wiedzy, podejmowane są coraz kosztowniejsze badania naukowe, dążące w konsekwencji do wynalezienia skuteczniejszych metod zabijania.

 

Trwa nieustanna walka pomiędzy kulturą życia a kulturą śmierci, której wszyscy jesteśmy świadkami i uczestnikami. Coraz bardziej konsumpcyjne i wygodne podejście do życia sprawia, że współczesny człowiek tak łatwo opowiada się po stronie śmierci. Z jednej strony do głosu dochodzi odwieczne pragnienie nieśmiertelności, co przejawia się w ciągłym szukaniu nowych sposobów przedłużenia życia biologicznego i młodości we wszystkich jej aspektach, z drugiej jednak strony zmierza się do wyeliminowania jednostek słabych, zniedołężniałych, niepełnosprawnych, a granice przyznawania istocie ludzkiej praw człowieka ciągle się przesuwają. Cywilizacja śmierci coraz natarczywiej napiera na świat, w którym przyszło nam żyć.

 

Choć kultura śmierci stanowi poważne zagrożenie dla współczesnego świata, nie może jednak być traktowana jako ostateczny wyrok. Bóg jest Panem życia, Jezus Chrystus zwyciężył śmierć i odzyskał dla człowieka to, co on sam przez swój grzech utracił – życie. Dlatego dla wyznawcy Chrystusa obowiązek obrony i otoczenia troską każdego życia, zwłaszcza wtedy, gdy jest ono „szczególnie słabe i bezbronne” (Evangelium vitae, 43), powinno stać się priorytetem. To zadanie zostało zlecone człowiekowi przez Boga w akcie stworzenia i przypieczętowane krwią Chrystusa w akcie odkupienia, a wynika z podobieństwa człowieka do swego Stwórcy, Dawcy życia. Powołanie człowieka do udziału w panowaniu nad całym światem ma przejawiać się nie w bezmyślnej dominacji i podejmowaniu decyzji które życie można zniszczyć, a które ochronić, ale jak pisał Jan Paweł II, polega na „odpowiedzialności, jaka została mu (człowiekowi) powierzona w odniesieniu do życia prawdziwie ludzkiego” (Evangelium vitae, 43). Cywilizacja śmierci nie jest zjawiskiem nadprzyrodzonym, każdą kulturę i cywilizację tworzy człowiek. A jeśli tak jest, to również człowiek może mieć wpływ na budowanie nowej kultury, która będzie swoistym remedium na destrukcyjną kulturę śmierci. Otwarcie się na kulturę życia zaczyna się od zmiany swojego myślenia, a kończy na konkretnych działaniach zmierzających do ochrony i promocji życia. Oby każdy wierzący w Chrystusa znalazł w sobie dość siły i odwagi, by bronić i opowiadać się po stronie życia w każdym jego wymiarze.

Chrześcijanie

KOMENTARZE