Chrześcijański   Portal   Ewangelizacyjny
F U N D A M E N T

Fundament :: Słowo Życia :: Poczta :: Forum :: Czat :: Telewizja

Jezus Chrystus.
Wiara.
Biblia.
Chrześcijanie.

CHRZEŚCIJANIE

Wolność - dar wymagający

Aleksandra Sowa-Zduńczyk /Jezus.com.pl

 

Mam dla Ciebie dwie wiadomości: lepszą i gorszą. Lepsza: jesteś wolny! Gorsza: tylko od Ciebie zależy, czy nie będzie to stan przejściowy...

 

Wolność jest jedną z podstawowych wartości, jakimi został obdarzony człowiek od początku swego istnienia. Mówi o tym Pismo Święte, kiedy pokazuje metaforyczny obraz stworzenia: człowiek, umiłowany przez Boga, wywyższony nad inne stworzenia, które mają być mu poddane, jest całkowicie wolny. Owszem, Pan Bóg mówi mu: możesz wszystko, poza jedzeniem owocu z jednego drzewa, z drzewa poznania dobra i zła, jeśli chcesz żyć w Mojej bliskości. Ten zakaz jest wynikiem troski o człowieka. Chociaż Bóg zna konsekwencje zerwania owocu, obdarza pierwszych ludzi wolną wolą i pozwala im decydować - nie odgradza drzewa, nie czyni go fizycznie nieosiągalnym - człowiek może pozostać wierny Bogu lub nie - to jego wybór.

 

Wielu filozofów również wskazuje na wolność, jako coś, co od początku jest przypisane człowiekowi, jako jedną z jego najważniejszych wartości. Przykładem może być Rousseau, który mówił: „Człowiek rodzi się wolny, ale potem zewsząd krępują go łańcuchy.”

 

Człowiek ceni swoją wolność bardzo wysoko i potrafi dla niej narażać życie. Historia daje nam na to wiele przykładów, zwłaszcza historia naszego kraju. Myślę, że wolność ma dwa wymiary, które mogą łączyć się ze sobą - wewnętrzny i zewnętrzny. Brak wolności zewnętrznej wydaje się mimo wszystko być mniej niszczącym dla człowieka, dopóki zachowa on wewnętrzną wolność. Osoba wewnętrznie wolna ma poczucie własnej wartości i godności ludzkiej. Nie łatwo nią manipulować i posługiwać się wedle własnej woli. Dlatego większość systemów totalitarnych dąży do zniewolenia wnętrza człowieka - jego sposobu myślenia, sumienia, uczuć, emocji. Polacy w ciągu ostatnich trzech wieków doświadczyli tego bardzo boleśnie, najpierw pod zaborami, kiedy każde z mocarstw okupujących nasz kraj próbowało narzucać naszym przodkom swój język, kulturę, religię - czyli to wszystko, co wpływa na wnętrze ludzkie, potem w czasie II wojny światowej, kiedy wielokrotnie w okrutny sposób były łamane sumienia i niszczone poczucie tożsamości, w końcu w najbliższych nam czasach komunistycznych, kiedy nawet myśleć i czuć nie było można po swojemu.

 

Mamy to szczęście od 20 lat żyć w demokratycznym, wolnym kraju, nie musimy się zmagać z zaborcami, okupantami, ani komunistycznymi władzami. Czy to jednak wystarczy, by zachować wolność wewnętrzną? Niestety, niekoniecznie.

 

13 czerwca 1987 roku Papież Jan Paweł II mówił: „Dar wolności. Trudny dar wolności. Tylko ten, kto jest wolny może także - stać się niewolnikiem. Dar wolności. Trudny dar wolności człowieka, który sprawia, że wciąż bytujemy pomiędzy dobrem a złem. Pomiędzy zbawieniem a odrzuceniem.”

 

Wraz z wolną wolą człowiek otrzymał możliwość decydowania o sobie, kształtowania samego siebie, podejmowania decyzji o własnym życiu. Od tych decyzji zależy, czy zachowa swoją wolność, czy też ją straci, czy zaprzeda się w niewolę. W jaki sposób więc zachować swoją wolność, co robić? Kiedy człowiek stawia sobie to pytanie z pomocą przychodzi mu Ten, który na początku dał mu możliwość pierwszego wyboru - Bóg w Osobie Jezusa Chrystusa. W Ewangelii czytamy:

 

„Wtedy powiedział Jezus do Żydów, którzy Mu uwierzyli: «Jeżeli będziecie trwać w nauce mojej, będziecie prawdziwie moimi uczniami i poznacie prawdę, a prawda was wyzwoli». Odpowiedzieli Mu: «Jesteśmy potomstwem Abrahama i nigdy nie byliśmy poddani w niczyją niewolę. Jakżeż Ty możesz mówić: "Wolni będziecie?"» Odpowiedział im Jezus: «Zaprawdę, zaprawdę, powiadam wam: Każdy, kto popełnia grzech, jest niewolnikiem grzechu. A niewolnik nie przebywa w domu na zawsze, lecz Syn przebywa na zawsze.” (J 8, 32-35)

 

Ten fragment bardzo wiele mówi o naszej wolności. Pokazuje jak bardzo człowiek ceni swoją wolność - widać to w zaciekłej odpowiedzi faryzeuszów. Jezus mówi do tych, którzy Mu uwierzyli, jeszcze przed chwilą byli zachwyceni Jego nauką, a wystarczyła delikatna sugestia na temat ich zniewolenia i już oburzają się tak zawzięcie. Myślę, że każdy z nas mógłby się w tym odnaleźć: ile razy podkreślamy to, że sami o sobie decydujemy, że robimy to, co chcemy...

 

Ponadto ten urywek Ewangelii daje odpowiedź na najbardziej zasadnicze pytanie: dlaczego Bóg obdarzył nas wolnością? Przecież sam będąc wolnym, nie musiał tego robić, mógł nas podporządkować sobie. On jednak nie chciał mieć w swoim domu niewolników, ale synów i córki. Jak każdy ojciec, tak i Bóg pragnie dziecięcej miłości, chce, aby nasze bycie przy Nim było wyrazem wolnej woli, świadomym wyborem. Tylko tak Jego wielka miłość do nas może zostać odwzajemniona!

 

Na pytanie o wolność wewnętrzną Jezus daje jasną i zdecydowaną odpowiedź: „Jeżeli będziecie trwać w nauce mojej (...) poznacie prawdę, a prawda Was wyzwoli.”

 

Otoczeni jesteśmy dzisiaj kłamstwem. Świat nazywa zło dobrem, białe czarnym, egoizm wolnością, a wszystko to podaje w pięknym opakowaniu, w kolorowych barwach i z entuzjastycznym przytupem. Zalewają nas hasła w stylu „Róbta co chceta!”. Jeśli nie odkryjemy prawdy o nas samych, o Bogu, o świecie, to nie znajdziemy się w tym natłoku różnorodnych treści - dobrych i złych, w końcu staniemy się niewolnikami jakiegoś światopoglądu, ideologii, kłamstwa.

 

W encyklice „Fides et ratio” Jan Paweł II pisze: „Gdy człowiekowi odbierze się prawdę, wszelkie próby wyzwolenia go staną się całkowicie nierealne, ponieważ prawda i wolność albo istnieją razem, albo też razem giną.”

 

To słowa bardzo prawdziwe- najłatwiej dać się zniewolić przez kłamstwo, nie pomoże żadne wyzwalanie człowieka z zewnętrznych więzów, jeśli najpierw sam w sobie nie odkryje prawdy, jeśli nie stanie się wolnym przed samym sobą. Jesteśmy Dziećmi Bożymi. To Bóg nas stworzył, odkupił i zbawił. Tylko w Nim znajdziemy prawdę, bo tylko poprzez relację z Nim możemy dotrzeć do źródła naszego człowieczeństwa.

 

„Wolność jest dana człowiekowi przez Stwórcę i jest mu równocześnie zadana. Poprzez wolność bowiem człowiek jest powołany do przyjęcie i realizacji prawdy.” - pisze Papież Polak w swojej ostatniej książce zatytułowanej „Pamięć i Tożsamość”. Od jej wydania upłynęły 4 lata, ale słowa te są warte przemyślenia również dzisiaj, zwierają prawdę ponadczasową.

 

Papież Jan Paweł II był szczególnym orędownikiem wolności, walczył o nią i przyczynił się do zewnętrznego uwolnienia Polaków i innych narodów. Nigdy jednak nie zapominał, że najważniejszą wartością jest wewnętrzna wolność człowieka. Zdawał sobie sprawę z tego, jak trudnym darem może ona być. Myślę, że choć dzisiaj mija 31 lat od wyboru Karola Wojtyły na papieża, wciąż nie w pełni rozumiemy i doceniamy jego przesłanie i troskę o wolność wszystkich ludzi - bez względu na wyznanie, narodowość czy kontynent, który zamieszkują. Dlatego najwyższy czas, by wziąć sobie do serca jego słowa, pochodzić z nimi i spróbować zrozumieć, że jesteśmy odpowiedzialni za zadnie nam powierzone - za to, co zrobimy z naszą wolnością.

Chrześcijanie

KOMENTARZE

Imię

E-mail

Komentarz