Chrześcijański   Portal   Ewangelizacyjny
F U N D A M E N T

Fundament :: Słowo Życia :: Poczta :: Forum :: Czat :: Telewizja

Jezus Chrystus.
Wiara.
Biblia.
Chrześcijanie.
Wiara

WIARA

Ostatnia szansa - najbardziej odpowiedni moment

Bogdan Bogusławski

 

Nawróćcie się do Mnie całym swym sercem, przez post i płacz, lament. Rozdzierajcie jednak serca wasze, a nie szaty! Nawróćcie się do Pana Boga waszego! On bowiem jest łaskawy, miłosierny, nieskory do gniewu i wielki w łaskawości, a lituje się na widok niedoli (...) I Pan zapalił się zazdrosną miłością ku swojej ziemi, i zmiłował się nad swoim ludem (...) I poznacie, że wśród Izraela Ja jestem, że jestem Panem, Bogiem waszym, a nie ma innego. Lud mój nie zazna więcej zawstydzenia. Jl 2,12-13.18.27

 

Kolejny Wielki Post... Kolejny okres na "przygotowanie się" do świąt... NIE! To nie okres na "przygotowanie", to czas na zmianę życia. Zmartwychwstanie Jezusa z Nazaretu naszego Zbawiciela i Boga zmieniło diametralnie rzeczywistość. Jaką rzeczywistość? Rzeczywistość wiary... Odtąd po śmierci cielesnej mamy zagwarantowaną możliwość zbawienia (czego wcześniej nie było). W zasadzie każdy człowiek jest już zbawiony. Chodzi tylko o to, żebyśmy to zbawienie przyjęli. O co chodzi z tym przyjmowaniem? O nawrócenie się do Boga. Nie chcę przez to powiedzieć, że zbawienie osiągamy przez nasze nawrócenie, czy spełnianie dobrych uczynków. Na zbawienie nie można sobie zasłużyć, zapracować czy "kupić" go od Boga za dobre uczynki. Zbawienie jest tylko i wyłącznie dziełem dobrego, miłosiernego Boga, który daje je nam za darmo przez Mękę, Śmierć i Zmartwychwstanie Jezusa. Kiedy jednak człowiek odwraca się do Stwórcy plecami i nie chce przyjąć tego daru zbawienia, to logicznym jest to, że Bóg nie będzie mu go "wciskał na siłę". I tutaj właśnie dochodzimy do ogromnej roli okresu Wielkiego Postu.

 

Wielki Post to szczególnie pobłogosławiony przez Boga czas dany nam po to, żebyśmy mogli przez 40 dni starać się o to, żeby "wyczyścić" nasze sumienie i życie, a w kulminacyjnym momencie - Święta Zmartwychwstania naszego Pana i Zbawiciela Jezusa Chrystusa, przyjęli od Niego ten najcenniejszy dar jakim jest właśnie zbawienie.

 

Nie chcę w tym tekście robić kolejnych długich wywodów dlaczego to powinniśmy nawrócić się do Boga. Dlatego pozwól, że napiszę teraz krótkie świadectwo.

 

W swoim życiu robiłem wiele głupich i niepotrzebnych rzeczy. Wprowadziłem siebie w stan zniewolenia pewnym konkretnych grzechem, z którego bardzo trudno było mi wyjść. Nie potrafiłem normalnie dogadywać się ze swoją rodziną, a wśród znajomych byłem każdym innym, byleby nie tylko sobą. Kiedy zacząłem zauważać, że takie życie bardzo mnie męczy i że pomimo mojego wygodnictwa i cwaniactwa po prostu nie jestem szczęśliwy chciałem już coś zmienić. Przez kilka miesięcy biłem się ze samym sobą chcąc zmienić moje grzeszne przyzwyczajenia, na siłę też starałem się być dla innych miły, pomocny i przyjemny. Takie zmienianie się o własnych siłach bardzo mnie jednak męczyło. Na dłuższą metę po protu nie potrafiłem się zmienić. Wtedy powiedziałem Bogu, żeby On coś ze mną zrobił, bo ja sam sobie nie umiem poradzić. Od tego momentu moje życie zaczęło się zmieniać. Pomimo tego, że w życiu spotykały mnie jeszcze większe trudności niż poprzednio, to jednak nigdy nie traciłem poczucia szczęścia. W mojej walce z nałogami pomagał mi sam Bóg i walka nie mogła zakończyć się inaczej jak tylko Naszym zwycięstwem. Bóg przywrócił mi też moją pierwotną miłość i szacunek do rodziców i dobre relacje z braćmi.Nie chcę tu przedstawić sytuacji w ten sposób, że to Bóg wszystkiego za mnie dokonał. Z tym wszystkim ciągle musiałem się zmagać i ciągle dawać z siebie, z tą różnicą, że sił cały czas dodawał mi Bóg ciągle mogłem na nowo powstawać i iść z Nim przed siebie.

 

Wielki Post jest bodaj najbardziej odpowiednim momentem do tego, żeby zdecydować się na "powrót do domu", tzn. powrót w ramiona kochającego Boga. Fragment księgi Joela, który przytoczyłem na początku artykułu jasno pokazuje, że Bóg to nie istota, która chce nas zniewolić i na siłę sobie podporządkować. Przecież gdyby właśnie tego chciał, to przy stwarzaniu nas nie dałby nam wolnej woli - było by po sprawie. Może warto więc w końcu nie odkładać własnego zbawienia na później "bo jeszcze mam czas", "bo religia jest dla starych babć", itp. Obecny Wielki Post może jest dla Ciebie ostatnią szansą na zbawienie? Nie piszę tego, żeby siebie i Ciebie drogi Czytelniku straszyć. Chcę jedynie żebyśmy wszyscy zaczęli realnie patrzeć na nasze życie. Chodzi tu jednak nie o realność rodem z TV, ale o realność Prawdziwą, Bożą, o realność naszej wiary i naszego sumienia... Nasze grzechy pogrążają nas w złym. Świadome decydowanie się czy dobrowolne trwanie w nich sprowadza na nas ogromne nieszczęście, które jednak ze względu na to, że dotyczy głównie naszego ducha, dla naszego ciała nie jest odczuwalne.

 

Bóg jest DOBRY. Bóg jest MIŁOŚCIĄ, a Prawdziwa Miłość ma to do siebie, że jest czysta, dobra, przebaczająca, uprzejma, cierpliwa... Dlaczego więc tak trudno nam nawrócić się do tego Źródła Miłości jakim jest Boskie Serce przebite włócznią dla każdego człowieka na krzyżu?...

 

Wyżej napisałem, że Wielki Post to czas szczególnie błogosławiony przez Boga, dlaczego? Jezus po chrzcie w Jordanie, ale jeszcze przed rozpoczęciem swojej publicznej działalności poszedł na pustynię. Tam 40 dni pościł - nic nie jadł i nic nie pił. Przeżywał głód i pragnienie, poddenerwowanie, niewygody spania na kamieniach, nocne zimno, a do tego potężne diabelskie pokusy. Bóg wie co to znaczy pościć. Bóg wie co to znaczy zmagać się ze swoimi słabościami - brzmi to absurdalnie, ale  Bóg wie co to znaczy cierpieć. Dlatego, że Jezus jest i Bogiem, i człowiekiem, doskonale wie, jakie my przeżywamy trudności i kłopoty. Wie, bo doświadczył tego "na własnej skórze". I Właśnie dlatego nasze próby zmiany życia będą w tym Wielkim Poście szczególnie przez Boga wspomagane. Nasze "czyszczenie" sumień będzie bardziej skuteczne i trwalsze. To jest te same 40 dni... Napiszę to jeszcze raz: nie czekajmy nie wiadomo na co, Bóg woła nas teraz. Już dziś zdecydujmy się na zmianę życia. Na wyznanie na głos, że należymy do Jezusa Chrystusa, i że to On, a nie telewizor, internet, papierosy, alkohol, pornografia i każda inna niegodziwość, jest naszym jedynym Bogiem, któremu oddajemy cześć.

KOMENTARZE

Imię

E-mail